Walentynki bez końca
Już po feriach zaprosiliśmy uczniów do wspólnej zabawy walentynkowej. W holu na parterze szkoły pojawiło się specjalne miejsce do robienia walentynkowych zdjęć, a w świetlicy stanęła skrzynka na miłosne liściki.
Dzisiaj miał miejsce finał akcji - walentynki trafiły wreszcie do adresatów, zniknęła również „serduszkowa” sceneria do fotografii.
Jednak czy to oznacza, że trzeba czekać na kolejne walentynki cały rok? Wcale nie. Zachęcamy, aby każdego dnia przekazywać najbliższym sygnały miłości i sympatii, jakby codziennie był 14 lutego. Nasze życie stanie się piękniejsze.
