I po strachu…
Za ósmoklasistami trzy niezwykle trudne dni, w trakcie których zamiast mieć lekcje - pisali egzaminy. Uczniowie musieli zmierzyć się z arkuszami z języka polskiego, matematyki i języka angielskiego. Niektórzy bardzo się denerwowali, inni – tylko trochę. Cóż, egzaminy wymagają od wszystkich wysiłku, skupienia, wytrwałości i zaangażowania. I wiadomo, że każdy chciałby wypaść jak najlepiej.
Na wyniki trzeba poczekać aż do 3 lipca. Tymczasem życzymy naszym ósmoklasistom, aby to nowe doświadczenie stało się dla nich początkiem niekończącego się pasma sukcesów.
